poniedziałek, 4 grudnia 2017

Zima Panie. Zima!



  Mam na dysku jeszcze parę ciepłych, jesiennych fotografii ale zima wzięła i przyszła i tak się złożyło, że coś już nawet zimowego udało się ustrzelić. Łyso jakoś jesienią szpanować, skoro biało za oknem. Wstawiam zatem coś leśno-zimowego. Zdjęcia popełnione w trudzie i znoju, bo warunki były wyjątkowo paskudne. Śniegu spadło sporo i nadal padało pokrywając solidną warstewką podłogę w lesie, mnie i sprzęt.
  Spotkałem puszczyka, radocha, bo udało się coś sfotografować i rozczarowanie, bo była szansa na fotki w akcji, ale fotograf wyzwaniu nie sprostał. Puszczyk był za szybki, albo ja za wolny. Ale to osobna opowieść na osobny wpis.









2 komentarze:

Małgosia - "Sztuka w papilotach" pisze...

Las jak z bajki, zaczarowany, magiczny... Wspaniałe zdjęcia!

Kalina Stachowiak pisze...

magiczny, głuchy, otulający... pięknie pokazałeś duszę zimowego lasu :)